Wróć do listy

Tak jak mamy Polskę A i Polskę B, tak i na Podlasiu mamy do czynienia z dwiema prędkościami. Na terenach wiejskich i małomiasteczkowych możemy mówić o tzw. peryferyjnej młodzieży (peripheral youth). Niestety odległość od szkoły i koszty dojazdu to dla podlaskich młodych istotny czynnik wyboru szkoły. Rozwijanie aktywności obywatelskiej i – szerzej patrząc – rozwijanie potencjału młodzieży to obszary zaniedbywane przez podlaskie organizacje społeczne. Takie tezy postawił prof. Krzysztof Sawicki z Wydziału Nauk o Edukacji Uniwersytetu w Białymstoku, gość seminarium online „Wspólnie dla edukacji i aktywności obywatelskiej młodych. O korzyściach z partnerstw samorządów terytorialnych i organizacji społecznych”. Zorganizowała je 8 listopada Fundacja Civis Polonus w partnerstwie ze Związkiem Miast Polskich i Fundacją SocLab.

 

 

Jak zauważył na wstępie profesor, Podlasie to specyficzny region – dosyć rozległy, dosyć rzadko zaludniony i zaliczany do tzw. Polski B. Mamy tu do czynienia z wolniejszym rozwojem infrastruktury drogowej i komunikacyjnej, co rzutuje na dostęp do edukacji, do zatrudnienia i przyczynia się do tego, że dochody ludności są niższe niż dochody w innych części Polski. Jednocześnie jest to teren, gdzie ludzie mają bardziej konserwatywne poglądy, co z kolei znajduje odbicie w rodzinach – mamy mniejszą liczbę rozwodów i mniejszą aktywność zawodową kobiet.

 

Region dwóch prędkości

Profesor Sawicki postawił tezę, że Podlasie jest w rzeczywistości regionem dwóch prędkości– jest kilka aglomeracji, gdzie przyswajanie zasad wolnego rynku i partycypacji jest łatwiejsze, i tereny wiejskie czy małomiasteczkowe, gdzie jest to trudniejsze. W kontekście młodzieży z „wolniejszej” części Podlasia, przywołał anglosaskie pojęcie peryferyjnej młodzieży, która jest z dala od mainstreamu, chwali sobie „tutejszość”, nie spieszy się, nie zabiega o lepszą pracę, o awans społeczny. Adaptuje się do warunków i panujących reguł. 

Profesor wyjaśnił, że struktura szkolnictwa na Podlasiu nie odbiega od oferty w innych województwach (może większy nacisk położono na szkolnictwo zawodowe; mamy też zwiększoną aktywność na rzecz młodzieży zagrożonej). Co bardzo istotne, odległość od szkoły i związane z tym koszty dojazdu są ważnym kryterium wyboru szkoły przez podlaską młodzież, szczególne przez tą z uboższych środowisk. A to ogranicza jej szanse edukacyjne.

Specyfiką regionu jest również migracja – poza granice naszego kraju, do Polski A albo ze wsi do Białegostoku. Młodzież ma takie wzorce migracyjne w najbliższym otoczeniu. Co do emigracji zagranicznej młodych, niewiele jest badań na ten temat, ale wydaje się, że chodzi tu raczej o migrację tymczasową i pracę dorywczą dla osób bez wysokich kwalifikacji; dobrze płatną z perspektywy podlaskiej, ale niskopłatną w kontekście krajów przyjmujących. Emigranci to osoby, które nie znają języka (więc będą skazane na funkcjonowanie w polskim środowisku) i które nie umieją walczyć o swoje prawa.

Co do aktywności obywatelskiej podlaskiej młodzieży, profesor zobrazował ją danymi z II Kongresu Rad Młodzieżowych z tego województwa. Wzięło w nim udział tylko 10 rad na 118 gmin w tym regionie,. co nie wypada dobrze na tle reszty kraju. Dodatkowo rady te istnieją w większych ośrodkach, miejskich, co pokazuje jak trudno zmobilizować do takich działań młodzież wiejską. 

Kolejna kwestia to demografia – społeczeństwo polskie się starzeje, co widać też na Podlasiu. Profesor Sawicki przytoczył dane, z których wynika, że do 2050 roku grupa osób wieku 80 plus wzrośnie tu trzykrotnie, a o około ¼ spadnie liczba osób wytwarzających usługi, PKB, płacących podatki. Pojawia się pytanie, co zrobić, żeby w większym stopniu zabezpieczyć zastępowalność pokoleń na Podlasiu.

 

Jaką ofertę dla młodzieży mają podlaskie organizacje pozarządowe? 

Po przeanalizowaniu informacji na temat lokalnych NGOsów (np. statutów), profesor doszedł do wniosku, że dominującą formą aktywności oferowaną młodzieży jest wyrównywanie braków, zapobieganie wykluczeniu. Postawił więc pytanie, czy nadal to wyrównywanie szans jest konieczne, czy nie stało się pewnym automatyzmem. Czy nie trzeba by mówić o młodzieży mniej w kategorii minimalizowania ryzyka, a więcej w kategoriach rozwijania potencjału, kreatywnego zaangażowania w „tujeszość”? Takie działania NGOsów na Podlasiu też mamy, ale głównie w obszarze sportu i kultury.  Natomiast partycypacja społeczna sensu stricte, wdrażanie do odpowiedzialności za miejsce, w którym mieszkamy, jest marginalnie zagospodarowanym obszarem. 

Na zakończenie profesor zauważył, że należałoby zmniejszyć dystans między centrum a peryferiami, także w ramach regionu podlaskiego, żeby młodzi ludzie nie tracili nadziei na zmianę status quo, wyjeżdżając mieli chęć powrotu, podejmowali wysiłek edukacyjny uwzględniając swoje zdolności, a nie koszty.

 

 

Rozmowę o współpracy organizacji społecznych i młodzieżowych z jednostkami samorządu terytorialnego będziemy kontynuować już 26 listopada w Toruniu.

 Więcej o seminarium: Program seminarium w Toruniu


 

Koordynatorka projektu:
Joanna Różycka-Thiriet
joanna.rozycka@civispolonus.org.pl

Wydarzenie odbywa się w ramach projektu „Mocniejsze NGOsy dla edukacji i aktywności obywatelskiej młodych”, realizowanego przez Fundację Civis Polonus w partnerstwie ze Związkiem Miast Polskich.

Projekt realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG.

Lokalnym partnerem seminarium jest Pracownia Zrównoważonego Rozwoju.

 

Projekt pod patronatem medialnym dziennika „Rzeczpospolita Życie Regionów” i portalu organizacji pozarządowych ngo.pl.